"Działając w stanie wyższej konieczności". Święczkowski pisze do Czarzastego
Święczkowski zwrócił się do marszałka i wicemarszałków Sejmu o procedowanie projektu podczas prac nad ustawą budżetową. Poprosił również o przekazanie dokumentu wszystkim posłom.
Prezes TK zaznaczył, że zatwierdzony projekt dochodów i wydatków Trybunału wraz z autopoprawką został przekazany ministrowi finansów w ustawowym terminie. W jego ocenie szef resortu Andrzej Domański nie wykonał jednak obowiązku polegającego na włączeniu projektu do ustawy budżetowej.
Trybunał bez pieniędzy w budżecie na 2027 rok
Jak przekazał Święczkowski, dwukrotnie poddawał projekt pod obrady Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK, jednak – jak twierdzi – z powodu braku wymaganego kworum nie udało się zatwierdzić go w formie uchwały.
W tej sytuacji, jak ocenił, konieczne było bezpośrednie przekazanie parlamentowi projektu planu finansowego.
"Jest to obecnie jedyne rozwiązanie, które pozwoli na prawidłowe wykonanie obowiązków ciążących na parlamencie w zakresie zapewnienia finansowania konstytucyjnemu organowi państwa" – napisał prezes TK.
Zmiany w TK. Berek czeka na decyzję prezydenta
Spór o funkcjonowanie Trybunału pozostaje elementem szerszego konfliktu dotyczącego jego składu i statusu części sędziów. Najnowsza odsłona sporu dotyczy wyboru na sędziego TK Macieja Berka, byłego ministra do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu i prawą rękę premiera Donalda Tuska.
Prezydent Karol Nawrocki wciąż nie odebrał ślubowania od Berka, wcześniej nie zrobił tego wobec czterech sędziów wybranych do Trybunału przez Sejm w marcu, a prezes Święczkowski nie dopuszcza ich do orzekania. Rządzący zarzucają prezydentowi i szefowi TK łamanie prawa.
21 września Berek napisał list do Nawrockiego, w którym zwrócił się o niezwłoczne wskazanie miejsca i czasu, w którym będzie mógł złożyć ślubowanie. Pałac Prezydencki podnosi wobec Berka wątpliwości formalne dotyczące jego doświadczenia zawodowego i pracy w charakterze radcy prawnego.